Blog feministy - Paweł Długosz

Archiwum: listopad 2009

Czy Chrystus prześladowałby homoseksualistów?

„Głosy nienawiści, strachu i prześladowania są często wspierane przez przywódców wiary. Od Egiptu po Iran, Nigerii po Indie, Birmy po Jamajkę, homoseksualiści, lesbijki i transwestyci są nękani, więzieni, bici i zmuszani do ucieczki z ich społeczności. Kościół nie sprzeciwia się tym niesprawiedliwościom wystarczająco głośno, podczas gdy niektórzy chrześcijanie zachęcają do takich prześladowań".... czytaj dalej

komentarze: 2

Serce mam po lewej stronie.

Krzysztof napisał w swym komentarzu, że: „Lewactwo ma tę cechę, że przekręca rzeczywistość". Szanowny Krzysztofie, doprawdy nie rozumiem dlaczego kierujesz wobec mnie ten niezasłużony komplement. Ja wprawdzie skłaniam się ku poglądom lewicowym i szukam sobie miejsca do zaangażowania, ale czy to wystarcza, aby być uznanym za lewactwo. Wiem, że po lewej stronie są ludzie, którzy uczynili nieporów... czytaj dalej

komentarze: 2

Czy wolno dyskryminować homoseksualistów?

Krzysztof, jeden z obecnych tu czytelników i komentatorów pyta, czy wolno śmiać się z homoseksualistów? Skoro pytasz Krzysztofie, to ja odpowiadam, że nie wolno. Niby dlaczego miałyby być dopuszczalne formy dyskryminacji, czy obrażania osób homoseksualnych? Orientacji seksualnej się nie wybiera, lecz się ją ma, tak jak ma się określone linie papilarne, czy kolor oczu. Światowa Organizacja Zdrow... czytaj dalej

komentarze: 4

Rodzina dla człowieka, czy nos dla tabakiery?

Dziękuję za kolejne ciekawe komentarze. Jak wspominałem, stopniowo będę się do nich odnosił i zajmie mi to trochę czasu. Tym razem o rodzinie i powracającym pytaniu postawionym przed ponad 200 laty przez Księcia Biskupa Ignacego Krasickiego. Pytanie brzmi: „Nos dla tabakiery, czy ona dla nosa?". Jestem jak najbardziej za pielęgnowaniem życia rodzinnego. Bardzo się cieszę, że w rodzinie państwa ... czytaj dalej

Wychowanie, czy przemoc- cd.

Istotnie, doświadczenia z dziećmi mam właściwie żadne i powinienem w tym temacie zamilknąć. To było tylko ponad sto pięćdziesiąt dzieciaków w różnych ogólnodostępnych szkołach publicznych oraz kilkadziesiąt dzieci z którymi pracowałem w szkole specjalnej. Wiele dzieci z tej drugiej grupy to ofiary przemocy domowej. Najczęściej o sińcach lub innych śladach pobić jako pierwsi dowiadywali się nauc... czytaj dalej

komentarze: 5

Komentarz do komentarzy

Nie myślałem, że wpis dotyczący przemocy w rodzinie wywoła taką dyskusję. Chciałbym w tym miejscu powitać nowych czytelników i komentatorów. Czujcie się jak u siebie, manifestujcie swoje poglądy i bądźcie moimi gośćmi. Zawsze byłem wrogiem towarzystw wzajemnej adoracji zachowujących milczenie wobec różnych dogmatów i tabu. Naprawdę widzę wielki sens w najbardziej zażartych dyskusjach, pod warun... czytaj dalej

komentarze: 1

Nie bądź obojętny. Dość zbrodni na zwierzętach

Od dziś w dziale polecanych blogów znajduje się link do strony "Świadomi i nieobojętni", która prowadzona jest przez obrońców praw człowieka i praw zwierząt: http://walczymy.blog.onet.pl Ukazuje ona w doprawdy drastycznych materiałach, jak wielkie jest barbarzyństwo dokonywane na ludziach i zwierzętach przez rzekomo cywilizowane społeczeństwa. W Polsce mimo wielu zmian w mentalności społecznej ... czytaj dalej

komentarze: 1

Wychowanie czy uświęcona przemoc?

Mamy kolejną akcję promowaną przez ultraprawicową Frondę i środowiska wokół niej skupione. Tym razem jej autorom chodzi o przeciwwagę i dla ogólnopolskiej akcji „Kocham. Nie biję". Autorzy, dla których zbyt trudne jest podpisanie się pod własnym projektem, założyli stronę http://www.kochamniewychowuje.pl/, na której walczą o przyznanie rodzicom prawa do bicia dzieci, czyli de facto promują prze... czytaj dalej

komentarze: 18

Płeć i władza

Jedna z moich czytelniczek o wdzięcznym nicku „baba", która wydaje mi się dziwnie znajoma, umieściła komentarz, który sprowokował mnie do dalszych przemyśleń.(Wpis z 04.11.2009) Słusznie droga Babo zauważasz, że aby coś się w społeczeństwie zmieniło, to musi wymrzeć ta część, która zanadto przywiązuje się do starego porządku. To oczywiście metafora, ale coś jednak na rzeczy jest. Jedni dyskrymi... czytaj dalej

Krzyże czy inne symbole?

Dyżurne tematy wracają i znów trzeba bronić wiary ojców i tożsamości narodowej. Znów trzeba chronić się w oblężonej twierdzy, pod płaszczem jedynie słusznych poglądów. Co tym razem? Krzyże we włoskich, a wkrótce w polskich szkołach. Dla mnie jest sprawą oczywistą, że publiczne szkoły i urzędy to nie są miejsca przeznaczone do tego, aby wisiały w nich krzyże. Rozdział Kościoła od Państwa gwarant... czytaj dalej

komentarze: 1